Lądowanie · Peru

Huaraz – miasto treka

Huaraz małe miasteczko 8h jazdy od Limy. Nocny bus Movil Tours kosztuje jakieś 90 soli zależy od rodzaju fotela. Huaraz leży na wysokości ponad 3 tys metrów, więc odczuwalna jest zmiana powietrza i brakuje trochę tlenu. Plan jest żeby zostać chwilę i iść na Santa Cruz trek. Miasteczko jest małe, ale przyjemne, nawet jakoś czas tutaj wolniej… Continue reading Huaraz – miasto treka

Proca na co dzień · Warszawa

Juice Factory – smoothie raz!

Dworzec Centralny zmienił się nie poznania! Czysto, jasno, pachnie! To ogromna zmiana, bo ja pamiętam centralny z czasów kiedy człowiek brzydził się tam dotknąć czegokolwiek. Nigdy nie jadłam na centralnym, a teraz? Sama przyjemność. Jest kawiarnia Paul (to samo co w Brukseli) i coś czego nie znałam wcześniej czyli Juice Factory. Oczywiście słowo vegan pod nazwą… Continue reading Juice Factory – smoothie raz!

Proca na co dzień · Warszawa

Lepsza Krowarzywa niż martwa

Krowarzywa – miejsce, którego pewnie nie trzeba przedstawiać Warszawiakom. To jedno z pierwszych wegańskich lokali w stolicy. Niedługo po otwarciu stało się też jednym z najbardziej popularnych miejsc odwiedzanych przez trawożerców ale o dziwo nie tylko przez nich! Popularność zyskała dzięki swoim wegańskim burgerom, którymi zajadają się nawet często sceptyczni mięsożercy. Burgery są smaczne, zdrowe… Continue reading Lepsza Krowarzywa niż martwa