Bruksela · Proca na co dzień

Elastyczny czas pracy vs różnice pokoleniowe

Elastyczny czas pracy to często luksus i nie dla każdego. Czyli najczęściej szefostwo może wszystko (wiadomo), osoby na troszkę wyższych stanowiskach też mają jakieś możliwości, a zazwyczaj cała biurwo-masa nie ma nic. Chociaż! też zdarzają się wyjątki i niektóre biurwy mają lepsze lub gorsze opcje do wyboru. O co więc chodzi? A no o to,… Continue reading Elastyczny czas pracy vs różnice pokoleniowe

Bruksela · Proca na co dzień

Spotkanie z career coachem 1/4

Jakiś czas temu myślałam, o tym jak pokierować swoją ‚karierą’ lub jak kto woli życiem zawodowym. Mam milion pomysłów i sama nie wiem za co się zabrać i w którym kierunku pójść. Zaczęłam też szukać nowych szkoleń, które mogłabym zrobić w ramach rozwoju, wszystkie szkolenia oczywiście z innej beczki (normalnie rozwój na wszystkich płaszczyznach!). Przeglądając… Continue reading Spotkanie z career coachem 1/4

Bruksela · Rozmyślam w locie

Wysokie Obcasy – emigracja wśród szklanych ścian

Wysokie Obcasy to jedna z gazet, którą kupuje za każdym razem jak jestem w Polsce. W zasadzie kupuje tylko dwie, WO i Women’s Health, bo to jedne z niewielu gazet, w których jest coś ciekawego. Jak mam wolną chwilę, a nie mam akurat WO pod ręką to zaglądam na ich stronę www i dzięki temu przez… Continue reading Wysokie Obcasy – emigracja wśród szklanych ścian

Bruksela · Proca na co dzień

My first vegan ice cream!

Słońce zawitało w końcu do Brukseli, tylko nie wiadomo na jak długo więc trzeba korzystać. Dlatego po pracy wieczorem wybraliśmy sie z M. na lody! Chcieliśmy standardowo iść do Australian Ice Cream, bo są tam przepyszne lody, ale nie byłam pewna czy mają wegańskie opcje, i nie do końca nam było po drodze, więc zajrzeliśmy do bio sklepu… Continue reading My first vegan ice cream!

Bruksela · Proca na co dzień

Zwiędły kwiat Europy

Fleur de l’Europe, tak śmie nazywać się Polska knajpa w Brukseli przy Place Lux, niestety z kwiatem to najwyżej zwiędłym i zgniłym ma coś wspólnego. Znajduje się blisko Parlamentu Europejskiego i istnieje od lat, ale to o niczym nie świadczy. Po kilku nieudanych próbach znalezienia dobrego polskiego jedzenia w Brukseli, dowiedziałam się o tym miejscu.… Continue reading Zwiędły kwiat Europy